NEWSLETTER

LatestShows

Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 
Medium_hqdefault
 

Poznan Blog

THEM CROOKED VULTURES - SUPERGROUP?


THEM CROOKED VULTURES

 


O trzech takich, co z sępów
chcieli się stać supergrupą.
 

// Polski/ Polish

Cztery lata temu, gdzieś 
w LA (jak połowa amerykańskich projektów muzycznych) trzech panów
- Josh Homme (Queens Of The Stone Age), Dave Grohl (Foo Fighters) i John
Paul Jones (Led Zeppelin), postanowiło stworzyć projekt Them Crooked
Vultures (TCV). Dowiedziałem się o nim dopiero w czerwcu (czyżbym za
mało szukał?), dzięki którejś z „rockowych” stacji radiowych.
Poszukałem więcej i znalazłem kilka sampli na YouTube-owym kanale
TCV. Było to coś świeżego i fajnego, zasłuchiwałem się w nich.
Zapisałem się nawet do funclubu co hmm... nigdy wcześniej mi się
nie zdarzyło. Nareszcie 9 listopada po 5 miesiącach oczekiwania album
ukazał się w darmowej, streamowej wersji na tym samym kanale YT, na
którym poznałem ich próbki.

      Nie
ukrywam, że po pierwszych dwóch przesłuchaniach byłem niemiło zaskoczony.
Utwory wydawały mi się nie tak idealnie spasowane, jak na początku
się wydawało. Postanowiłem się nie poddawać. Przez kolejne
dni słuchałem ich, gdzie tylko mogłem. Miałem na to zaledwie 8 dni,
bo potem album trafiał do sprzedaży i mogłem pożegnać się darmowym
testowaniem.
 

      Zdecydowanie
na tle całej płyty spodobały mi się utwory „Gunman”,„Elephant” 
i „No One Loves Me & Neither Do I”, ale to tylko kwestia gustu,
bo właściwie cała płyta (może poza kawałkami „Reptiles” i „Interludes
With Ludes”, które są bardziej elektroniczną zabawą), była kawałkiem
dobrej rockowej muzyki utrzymanej w równym klimacie. Nie znaczy to
jednak, że chłopacy mnie nie zaskoczyli. „Scumbag Blues” rozpoczęło
blusowe, delikatne granie wspomagane później czystą, jasną gitarą.
„Warsaw Or The First Breath You Take After You Give Up” przypomniało,
że rola basu w utworze jest bardzo ważna, i że jeden utwór nie musi
przez 7 minut brzmieć w identyczny sposób, a „Mind Eraser, No Chaser”
pokazał Foo Fightersową stronę TCV.

      Aktualnie
mogę stwierdzić, że album robi wrażenie. Nie polecam słuchać 
go na laptopowych głośniczkach, bo nie będziecie mogli zauważyć 
każdego elementu tego 66 minutowego, supergrupowego(?) grania Sępów.
 

No właśnie... czy dla Was
jest to „supergrupa”? 
 

      Czekam
na Wasze oceny z nadzieję, że zechcecie aktywnie tworzyć 
tego bloga wyrażając swoje zdanie na temat prezentowanych przeze mnie
artystów, eventów czy czegokolwiek związanego z kulturą. Obiecuje,
że następne dyskusje będą dotykać coraz mniej znanych zespołów.
Jednak do pierwszej wypowiedzi potrzebny był punkt zaczepienia znany
na tyle, żeby każdy mógł tego posłuchać i wyrazić swoje zdanie
i na tyle nowy, żeby wprowadzić coś świeżego w głowy niektórych
czytających.
 

Komentujcie, rzucajcie propozycje,
bo jedna osoba kulturisty nie stworzy :)

Pozdrawiam

M. KULTURISTA

............................................

 

// English/ Angielski

Four years ago, somewhere in
LA ( like ½ of every american-music projects) three men - Josh Homme (Queens
Of The Stone Age), Dave Grohl (Foo Fighters) i John Paul Jones (Led Zeppelin)
decided to create a band Them Crooked Vultures.  I got to know them in July (maybe I was looking to little?) by the one of Polish rock music
radio. I searched more and I found few amples on YouTube channel of
TCV. It was something fresh. I even joined funclubof them and it was...my
first time. At least on 9 november, after 5 mouths of waiting album
appeared in free version on the same YT channel.

      I'm
not hidding, that after two first listenings I was suprised, but not
in good way. Songs seemed to be not so well-fitting as samples. I decided
not to give up. Next days I was listening them wherever I could. I had
only 8 days because after that album was going to appear in shops.
 

      I'm
sure that on the hole album the best are: „Gunman”,„Elephant” and „No One Loves Me & Neither Do I”,but it's only my opinion,
because to be honest all album (maybe without „Reptiles” i „Interludes
With Ludes”, cause this is more electronic) is great piece of rock
music. Don't get me wrong – guys can suprise. „Scumbag Blues”
is starting by delicate, blues playing, later with help of clear, bright
guitar. „Warsaw Or The First Breath You Take After You Give Up”
reminds us that bass is very important even for improvisation and that
7 minuts track doesn't have to peal indentical all time. In other hand
„Mind Eraser, No Chaser” is showing Foo Fighters side of TCV.

      Now
I can say that album is very good. You shouldn't listen them on laptop
speakers cause propably you will not enjoy this 66 minuts, supergroup
playing of Vultures.
 

But... Is it really the 'Supergroup'?  

      I'm
waiting for your comments with hope, that you want to create this blog
with me and that I will know your opinion of bands and events that I
present. I promise that the next discussion will be about not so good
known band. But for first note I had to have good starting point, not
so known  to be boring and so known to get opinion of many people.
 

Comment, give me opinions and
proposition because one person will not create 'Kulturista' :)
 

M. KULTURISTA